Marzenie 1
Soichiro marzy o samochodzie – jak konstruktor motorowerów i motocykli zawojował świat swoimi samochodami?

Każdy czasem nieco buja w obłokach, ale tylko niektórzy marzą o czymś naprawdę wielkim. Zwykłych marzycieli od wizjonerów odróżnia pomysł na obrócenie nierealnego pomysłu w rzeczywistość.

Historia Soichiro Hondy to przykład osiągania własnych celów i wytyczania nowych, bardziej ambitnych. Już jako dziecko pomagał ojcu w naprawie rowerów. Aby rozwijać zamiłowanie do techniki, wyjechał do Tokio, gdzie pracował jako mechanik. Była to dla niego ważna lekcja – wtedy po raz pierwszy zrozumiał, jak istotna jest wysoka jakość wykonywanych prac.

Początki są najtrudniejsze
Młody Soichiro próbuje zaprojektować pierścienie tłokowe, które będzie wytwarzał w swojej fabryce. Realizacja planu rzadko kiedy bywa tak skomplikowana, jak w tym przypadku. Odrzucenie pierwszego projektu tylko wzmacnia jego starania – dzięki temu finalna wersja jest kunsztem przedwojennej inżynierii. Nie poddaje się nawet, gdy nie ma materiału do budowy fabryki – sam wymyśla alternatywną metodę produkcji betonu. Nie poddaje się też, gdy musi sprzedać swoją fabrykę – zniszczoną przez bombardowania wojenne oraz trzęsienie ziemi.

Te wydarzenia tylko wzmocniły jego dążenie do kolejnych celów – w końcu tak przekuwa się marzenie w rzeczywistość. Gdy po wojnie Japonia potrzebowała taniego i masowego środka komunikacji, Soichiro wpadł na pomysł zaadaptowania niewielkiego silniczka od kosiarki do roweru. Potrzeba to matka wynalazków – dla niego był to jedyny środek transportu, na jaki było go stać – podobnie jak Japończyków. Tak powstała pierwsza Honda.

Pierwszy rok Honda Motor Company
Honda ponownie zbudował fabrykę, a środki ze sprzedaży motorowerów wykorzystał na opracowanie własnego silnika, który napędzał Hondę Type A – niedługo później powstała dzisiejsza Honda Motor Company.

Ciężka praca pomaga w realizacji marzeń, a ich osiąganie powinno skutkować wytyczaniem kolejnych. W związku z czym niedługo później prezentuje pierwszy zaprojektowany w całości motorower – to była Honda „Dream” D-Type. Można śmiało powiedzieć, że idea Soichiro obróciła się w jednoślad, który sam w sobie stał się marzeniem wielu Japończyków.

W 1955 roku Honda była liderem japońskiego rynku. To pozwoliło na opracowanie strategii, której zamysłem miało być dostarczanie dopracowanych i niezawodnych produktów za rozsądną cenę. Zgodnie z tym hasłem skonstruowano w 1958 roku przełomowy motocykl Honda Super Cub – produkowany do dzisiaj.

Doskonałość inżynierii pomysłem na sukces w F1
Pragmatyzm Soichiro ciągle był nienasycony i Japonia przestała już Hondzie wystarczać. Nowe marzenie było prawdziwym „American Dream”, bo właśnie tam kroki skierowała Honda w 1959 roku. Wyzwań było jednak mało, dlatego w 1960 roku utworzono dodatkową placówkę naukowo-badawczą, w której wszystko zorganizowano według strategii twórcy. Specjalizowano się w budowie silników wyścigowych. Naturalnym krokiem rozwoju było wyprodukowanie własnych bolidów i pierwsze zwycięstwo Hondy w zawodach Grand Prix – dzisiejszej Formuły 1.

Kabriolet i mały hatchback – gama aut się rozrasta
Soichiro Honda nie pracował jednak tylko dla zysku, a w dużej mierze dla satysfakcji. Największym jej ucieleśnieniem jest Honda S500 – zaprezentowany w 1963 roku kabriolet jest po dziś dzień arcydziełem sztuki użytkowej – a dla wielu bogatych kolekcjonerów marzeniem, które dopełni ich kolekcje aut.

Aspiracją była jednak budowa aut, które dotarłyby do szerszego grona odbiorców. W 1972 roku powstał nowy model – Honda Civic. Ten niewielki hatchback miał być niezawodny, funkcjonalny i dostępny dla każdego. 10 generacji i 24 miliony egzemplarzy później można śmiało powiedzieć, że ten zamiar został zrealizowany z powodzeniem.

Od 1973 roku Honda z uwagą śledzi poczynania marki, zasiadając w jej radzie nadzorczej. Z mentorskim posłuchem wyznacza kolejne cele i dogląda ich realizacji. Z uznaniem patrzy na wprowadzenie modeli Accord i Prelude oraz ekspansję marki na rynku europejskim i w USA.

Sukces w F1 przekuty na drogowy bolid
Marka szybko się rozwija i z łatwością spełnia kolejne marzenia twórców. Lata 80. to wprowadzenie luksusowej submarki Acura i dominacja w Formule 1. W sezonie 1988 kierowcami zespołu McLaren-Honda są słynni Ayrton Senna i Alain Prost – wygrywają 15 z 16 wyścigów w sezonie. Czy można wyobrazić sobie lepsze spełnienie snów twórcy niż taki sezon w F1?

Otóż – tak: Honda NSX. Ten drogowy supersamochód Hondy był prawdziwą konstrukcją marzeń. Pierwsze auto zbudowane z aluminium i z układem VTEC. Auto dopracowane przez Ayrtona Sennę, uznawane za jedno z najlepszych w historii. NSX z 1989 roku to chyba ostateczne spełnienie marzeń ambitnego Soichiro, co dowodzi, że naprawdę warto marzyć – nigdy nie wiadomo, co z tego wyniknie.

Hybrydowe marzenie
Wszystkie cechy nowej Hondy CR-V

U początków motoryzacji zapanowanie nad energią pozyskiwaną z paliwa było marzeniem wszystkich konstruktorów. Dziś, gdy silniki spalinowe są naprawdę doskonałe, przychodzi moment na zrobienie kolejnego kroku – wykorzystanie do powszechnego napędzania aut także energii elektrycznej.

Hybrydowa innowacja
Honda w najnowszej generacji modelu CR-V zaproponowała klientom innowacyjne połączenie obu rodzajów napędu – spalinowego i elektrycznego, pod postacią hybrydową. Taka odmiana Hondy CR-V całkowicie wypiera z gamy silnik Diesla – nie będzie już potrzebny, bo to hybryda jest najoszczędniejsza z całej palety napędów.

Zamysłem inżynierów było maksymalne wykorzystanie zalet obu rodzajów energii, przy całkowitym zamaskowaniu ich poszczególnych niedoskonałości. Dlatego jako napęd spalinowy wybrano sprawdzony i bezawaryjny silnik 2.0. Przekonstruowano go jednak w taki sposób, by pracował w cyklu Atkinsona – ze zwiększoną wydajnością, co obniża zużycie paliwa.

Multi Mode Drive – jak to działa?
Cały zespół napędowy Multi Mode Drive (i-MMD) składa się dodatkowo z dwóch zaawansowanych silników elektrycznych, z których jeden odpowiada za generowanie zasilania z pracującego silnika benzynowego, a drugi bezpośrednio napędza koła. Silnik spalinowy przez większość czasu jest generatorem energii dla silnika elektrycznego – dzięki temu może cały czas pracować w optymalnym zakresie swojej pracy – przy jednostajnych obrotach. Takie rozwiązanie omija największą wadę tradycyjnego silnika spalinowego, który zazwyczaj pracuje wydajnie tylko w wąskim zakresie obrotów, a w pozostałych sytuacjach jego sprawność jest niewielka.

Technologia i-MMD zapewnia płynne i wydajne działanie napędu, który automatycznie i niezauważalnie dla użytkownika potrafi się przełączać. Gdy zachodzi taka potrzeba, pracuje tylko w trybie elektrycznym, który korzysta z cichej i ekologicznej energii zmagazynowanej w akumulatorze litowo-jonowym. Tak dzieje się np. podczas jazdy w korku – gdy duży moment silnika elektrycznego, wytwarzany od najniższych obrotów, z łatwością porusza auto.

W najczęściej wykorzystywanym trybie hybrydowym pracuje zarówno silnik benzynowy, jak i elektryczny – ten pierwszy jest generatorem zasilania dla tego drugiego. Silnik elektryczny ma aż 184 KM i 315 Nm momentu obrotowego, dlatego radzi sobie z napędzaniem Hondy CR-V w każdych warunkach.

Czasem występują jednak sytuacje, gdy tradycyjny silnik benzynowy może pracować w optymalnym dla siebie zakresie. Dla takich przypadków konstruktorzy przewidzieli dodatkowe sprzęgło, które wyłącza działanie silnika elektrycznego – wtedy jednostka benzynowa bezpośrednio zasila koła pojazdu. Dzieje się to zazwyczaj w czasie szybszej jazdy ze stałą prędkością. To sposób na uniknięcie strat energii podczas generowania prądu. Technologia i-MMD jest inteligentna, ponieważ stale monitoruje osiągi i zużycie paliwa Hondy CR-V, aby określić najlepszą kombinację źródeł napędu. Dzięki temu hybrydowy CR-V jeździ w możliwie wydajny i ekologiczny sposób.

Napęd hybrydowy z punktu widzenia użytkownika
Aby ułatwić monitorowanie przepływu energii, przygotowano specjalny interfejs, który na wyświetlaczu na desce rozdzielczej prezentuje, który napęd jest aktualnie wykorzystywany. Inaczej użytkownikowi trudno byłoby się zorientować – momenty przełączeń napędów są dla niego niezauważalne.

Dla użytkownika wszystko jest proste – wystarczy wejść do auta, włączyć go i wcisnąć pedał przyspieszenia. Auto samo dostosuje się do warunków jazdy tak, by było wydajnie i ekologicznie. Dlatego największą różnicę nabywca hybrydowego CR-V dostrzeże podczas wizyty na stacji benzynowej.

Marzenia o wygodzie, bezpieczeństwie i taniej eksploatacji
Nowa technologia hybrydowa może być zestawiana zarówno z napędem na przednią oś, jak i napędem na wszystkie koła – tak ważnym dla bezpiecznej jazdy w trudnych warunkach i chętnie wybieranym przez nabywców aut o terenowym charakterze. Gdy przednie koła tracą przyczepność, CR-V przekaże aż do 60 proc. momentu obrotowego na tylne koła. Gdy dodatkowy moment nie jest potrzebny, układ odłącza tylną oś, co redukuje zużycie paliwa.

Nowa technologia hybrydowa to spełnienie kolejnego z marzeń konstruktorów i pracowników Hondy – po raz kolejny mogą zaoferować auto tanie w eksploatacji, z innowacyjnym układem napędowym. Nowa hybrydowa Honda CR-V ma wszystkie atuty, by stać się rynkowym przebojem i realizacją marzeń swoich nabywców. Jest autem pojemnym, wygodnym, bardzo oszczędnym, ekologicznym i prostym w eksploatacji. Trudno o lepsze auto rodzinne.

Marzenie 2
Marzenie o prędkości – związki legendy F1 Ayrtona Senny z Hondą NSX

Auta sportowe to motoryzacyjna wisienka na torcie. Te niepraktyczne, ale za to szybkie pojazdy są marzeniem kierowców. Ich plakaty wiszą w dziecięcych pokojach, a każde ich pojawienie się na ulicy sprawia, że odwracamy za nimi głowy.

Z ich budowaniem jest podobnie – konstruktorzy superaut to najlepsi z najlepszych i jest to dla nich nagroda za ich doświadczenie i zdobytą wiedzę inżynierską.

Rękawica rzucona światu włoskich supersamochodów
Gdy pod koniec lat 80. Honda stała się marką globalną, postanowiono zbudować prawdziwy supersamochód. Taki, który nie tylko zachwyci cały motoryzacyjny świat, ale też którego zbudowanie będzie spełnieniem marzeń twórcy marki – Soichiro – o aucie prawdziwie sportowym.

Tak powstała Honda NSX – od skrótu projektu New Sportscar-eXperimental. Ten model to motoryzacyjna innowacja lat 80. – zastosowano jednostkę V6 o pojemność 3 litrów, z nowatorskim systemem zmiennych faz rozrządu (VTEC). Dzięki temu uzyskano aż 274 KM, co pozwala na konkurowanie z najszybszymi autami tamtych czasów. Jednostkę napędową umieszczono centralnie, by poprawić rozkład masy między przodem a tyłem.

Pierwszy NSX, jak każda Honda, to auto bardzo dopracowane. Nie chodzi jednak tylko o bezawaryjność, ale także o opracowanie konstrukcji, która będzie dawała jak najlepsze osiągi. O dobre czasy okrążeń podczas jazdy po torze zadbano, projektując zaawansowane tylne i przednie zawieszenie. Detale nadwozia podporządkowano aerodynamice – stąd chowane przednie światła i tylny pas zakończony charakterystycznym spoilerem. Od przednich nadkoli karoseria ma wgłębienie, które doprowadza powietrze do umieszczonego za kabiną pasażerską silnika.

Wnętrze zaczerpnięto z lotnictwa – konstruktorzy za punkt wyjścia postawili sobie kokpit myśliwca F16 – to dlatego NSX ma nawiązujący do niego szeroki środkowy tunel, na którym zgromadzono najważniejsze elementy sterowania autem. Kierowca ma przed sobą jedynie zegary oraz kierownicę z przyciskami do sterowania istotnymi funkcjami.

NSX czerpie pełnymi garściami z doświadczeń F1
W budowie pomogło doświadczenie Hondy z torów Formuły 1 – nie bez powodu bolid zespołu McLaren-Honda wygrał 15 z 16 wyścigów w sezonie 1988. NSX to pierwsze auto drogowe, przy którego konstruowaniu zaangażowano gwiazdę Formuły 1. Auto szlifował jeden z najlepszych kierowców wszech czasów – Ayrtona Sennę. To on zwrócił uwagę konstruktorów na kluczowy element, jakim jest sztywność nadwozia.

Inżynierowie zwiększyli ją aż o 50 procent dzięki zastosowaniu, po raz pierwszy w drogowym samochodzie, monokoku z aluminium. Z lekkich stopów zbudowano też podwozie, dzięki czemu Honda NSX jest lekka i sztywna. Konstrukcja okazała się przełomowa, pozwalała zachować wysokie osiągi przy stosunkowo niewielkiej masie – tą drogą, w pogoni za Hondą, poszli później kolejni producenci superaut.

oryginal modified

Szybkość, ale też wysoka jakość
Montażem modelu zajęła się wyselekcjonowana grupa konstruktorów, którym postawiono cel zbudowania najlepszego auta sportowego – tylko taki samochód mógł stać się spełnieniem snów Soichiro Hondy o drogowym bolidzie własnej marki. Dlatego NSX pierwszej generacji powstawał w niewielkich zakładach Hondy w Toichi, gdzie 12 pracowników składało każdy egzemplarz z niezwykłą starannością i bez pośpiechu. Tylko osobiste zaangażowanie pracowników pozwoliło tworzyć tak znakomite auto.

Honda NSX z końcówki lat 80. to auto nie tylko szybkie, ale również wytrzymałe. Pozwala osiągnąć pierwsze 100 km/h w 5,9 sekundy i może pędzić aż 270 km/h, dlatego musi być doskonałe pod każdym względem.

NSX znów obiektem marzeń kierowców
To, co w 2005 roku uniemożliwiło dalszą produkcję – normy emisji spalin, stało się punktem wyjścia dla opracowania koncepcji następcy. Od 1989 roku wiele w motoryzacji się zmieniło – jednostki spalinowe doszły do kresu swojej wydajności, a ambicją przy spełnianiu marzeń jest ciągłe podnoszenie poprzeczki.

Dlatego zaprezentowana w 2017 roku druga generacja otrzymała 3,5 litrową jednostkę V6 uzupełnioną o dwie turbosprężarki oraz trzy silniki elektryczne – jeden, o mocy 48 KM, z tyłu oraz dwa na przednich kołach (po 36 KM każdy). Dzięki temu uzyskano moc aż 507 KM. Znakiem czasu jest użycie automatycznej skrzyni DCT oraz przekazanie mocy na obie osie. Technologia hybrydowa, podobnie jak wcześniejsza jednostka VTEC, wyznacza kierunek, w którym podąża cała marka – widać to najlepiej po drogowym modelu, jakim jest nowa Honda CR-V.

W nowej Hondzie NSX znajdziemy wiele elementów wspólnych z pierwszą generacją. Nadwozie zbudowane jest z aluminium uzupełnionego włóknem węglowym. Ponownie o pomoc w dostrojeniu auta poproszono mistrzów Formuły 1 – Fernando Alonso i Jensona Buttona. Znów istotna jest jakość – w budowie każdego egzemplarza bierze udział jeden z konstruktorów. W końcu czasem warto poczekać i zapracować na coś naprawdę wyjątkowego, a takim autem jest Honda NSX – każdej generacji.

Marzenie o bezpieczeństwie
Honda CR - V Hybrid wyznacza nowe standardy

Niektóre marzenia są dość abstrakcyjne, inne dotyczą spraw bezpośrednio nas dotykających i takich, które mają znaczenie w codziennym życiu. Bezpieczeństwo już od pewnego czasu jest w motoryzacji bardzo istotne, jednak do tej pory nie udało się go zapewnić w pełnym zakresie. Można jednak wyobrazić sobie nieodległą przyszłość, kiedy tak będzie. Wstępem do niej są systemy bezpieczeństwa w najnowszym modelu CRV.

Pakiet SENSING – pełna ochrona pasażerów
Dziś rozwiązania takie jak poduszki powietrzne, ABS, czy systemy kontroli trakcji są oczywistością. Jeśli mówimy o nowoczesnym podejściu do bezpieczeństwa, to konieczne są aktywne systemy elektroniczne, które zapobiegają wypadkom.

Dlatego Honda CRV wyposażona jest w pakiet SENSING, którego celem jest zapewnienie ochrony wszystkim pasażerom. W jego skład wchodzą m.in. systemy ostrzegające kierowcę. Nowy model wykrywa sytuacje, w których auto zmienia pas ruchu bez sygnalizacji kierunkowskazem i informuje o tym kierowcę. Znacznie szersze jest działanie systemu, który zapobiega zjeżdżaniu z drogi. Używa on przedniej kamery do monitorowania jazdy i w razie potrzeby umożliwia łatwiejszy obrót kierowcą, konieczny do korekty toru jazdy. W przypadku zagrożenia może nawet rozpocząć hamowanie.

CRV potrafi sam się bezpiecznie prowadzić
Nowy CRV pozwala na autostradzie na bezpieczne utrzymywanie własnego pasa ruchu – dzięki temu kierowca może się odprężyć, z zachowaniem pełnego bezpieczeństwa. Wykorzystuje także informacje odczytane ze znaków, aby dostosować osiąganą prędkość do aktualnych ograniczeń.

Jednak to nie wszystko – CRV wyposażony jest w inteligentny tempomat adaptacyjny, który dostosowuje prędkość do auta poprzedzającego i wyznaczonego przez kierowcę limitu. Reaguje też na zmiany pasów ruchu innych użytkowników – jeśli ktoś chce wjechać przed Hondę, system to umożliwi poprzez delikatne zmniejszenie prędkości. Tak jest bezpieczniej dla wszystkich użytkowników drogi. Dla wersji z automatyczną skrzynią biegów dostępna jest rozszerzona wersja tempomatu – który potrafi sam się zatrzymać w razie potrzeby i wznowi swoje działanie po delikatnym naciśnięciu pedału gazu.

  • System ograniczający skutki kolizji

    Honda SENSING

    W przypadku ryzyka kolizji z pojazdem lub przechodniem system ten powiadamia kierowcę o niebezpieczeństwie oraz redukuje prędkość, aby zminimalizować siłę uderzenia.

  • LDW — System ostrzegania o zjeżdżaniu z pasa ruchu

    Honda SENSING

    Jeśli samochód opuszcza pas ruchu bez włączonego kierunkowskazu, lampka kontrolna zaczyna migać i emitowany jest sygnał dźwiękowy, aby zasygnalizować kierowcy zjeżdżanie.

  • RDM — System zapobiegania zjeżdżaniu z pasa ruchu

    Honda SENSING

    Zamontowana na przedniej szybie kamera wykrywa, czy pojazd zjeżdża z drogi i wykorzystuje elektryczny układ wspomagania kierownicy, aby wykonać delikatne korekty w celu utrzymania pojazdu na pasie ruchu. W niektórych warunkach możliwe jest również włączenie hamulców.

  • Inteligentny ogranicznik prędkości

    Honda SENSING

    Inteligentnie łączy istniejącą, regulowaną funkcję ogranicznika prędkości z systemem rozpoznawania znaków drogowych, aby automatycznie ustawić ograniczenie prędkości wykryte przez system rozpoznawania znaków drogowych.

Komplet informacji pomaga kierowcy w zapobieganiu niebezpieczeństwu
Honda CRV dba o to, by kierowca miał dobry wgląd na aktualną sytuację na drodze. Pomaga w tym wyświetlacz Head up, który pokazuje na przedniej szybie najważniejsze informacje dotyczące prędkości jazdy oraz wskazań nawigacji. Dzięki temu kierowca ma cały czas dane pod ręką i nie potrzebuje odwracać uwagi od drogi.

Podczas zmiany pasa ruchu oraz podczas manewru wyprzedzania działa system monitorowania martwego pola widzenia w lusterkach, który ostrzega kierowcę o innych pojazdach znajdujących się w miejscu, w którym dostrzeżenie ich może być trudne. System wyświetla ikony w lusterkach, które kierowca widzi kątem oka, w tzw. "widzeniu peryferyjnym". Zapobiega to zajechaniu drogi innym. Nowy CRV wykrywa także ruch poprzeczy podczas wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego, dzięki czemu cofając nie wyjedziemy pod koła nadjeżdżającemu pojazdowi.

CRV minimalizuje to, co nieuchronne
Gdy kolizja jest bardzo prawdopodobna, Honda ostrzega o tym kierowcę, a w razie potrzeby rozpoczyna hamowanie po to, by ograniczyć skutki w przypadku nieuchronnego zderzenia. Wtedy przydaje się system alarmowy E-CALL – przycisk szybkiego powiadamiania o wypadku drogowym znajduje się w zasięgu ręki, w okolicy lusterka wstecznego. Pomoc można wezwać poprzez jedno wciśnięcie guzika – auto zatroszczy się o resztę, kontaktując się ze służbami i wysyłając swoje położenie.

Wszystkie aktywne systemy bezpieczeństwa pozwalają spełnić marzenie użytkowników o bezpiecznej podróży. Honda CRV jest autem, w którym można się zrelaksować, bo w wielu elementach jazdy wyręczy użytkowników. Gdy dostrzeże niebezpieczeństwo – z pewnością o tym powiadomi, a w razie potrzeby rozpocznie hamowanie i zminimalizuje skutki każdego zdarzenia drogowego.

Marzenie o lataniu
Podbój przestworzy od rysunków Leonardo da Vinci po Honda Jet

Ludzie od wieków podglądali ptaki, marząc o lataniu. Przez wieki nawet najwybitniejszym, którzy potrafili podbić całe krainy, nie udało się podbić nieba. Wizja latania zawsze wydawała się bardzo odległa, ale przez to niebywale pociągająca. Wielu nie wierzyło, że to kiedykolwiek będzie możliwe, ale ludzie, którzy nie próbują urealnić swoich marzeń, nigdy ich nie realizują.

Maszyna latająca zainspirowana przyrodą i matematyką
Pierwsze przygody człowieka z lataniem to rozważania Leonardo Da Vinci. Wśród wielu odważnych wynalazków nie zabrakło miejsca dla maszyny latającej. Jego podejście do realizacji związane było z matematyką. Da Vinci uważał, że można w ten sposób opisać lot ptaka i że człowiek również jest zdolny do skonstruowania maszyny, która umożliwi wzniesienie się w powietrze. Projektował różne rodzaje skrzydeł, wzorując się na tym, co podpatrzył u ptaków lub nietoperzy. Na tej podstawie budował modele z wosku i papieru. Jego gotowa maszyna latająca nigdy nie uniosła człowieka, ale stanowiła dowód na to, że warto próbować i marzyć o lataniu.

Bliższe sukcesu były dokonania braci Montgolfier. Ich napełniony rozgrzanym powietrzem płócienny balon wzniósł się 4 czerwca 1783 roku na wysokość 2 kilometrów i leciał przez ponad 9 minut. Kolejne próby były jeszcze lepsze. W pokazowym locie w Wersalu do balonu dołączono kosz, w którym umieszczono żywe zwierzęta. Zakończony pomyślnie lot stanowił wprowadzenie do słynnego lotu z 15 października 1783 roku, kiedy to balon na uwięzi uniósł człowieka na wysokość 26 metrów.

Im bliżej do celu, tym łatwiej marzyć
Im bliżej przestworzy była ludzkość, tym bardziej rozbudzone były apetyty na latanie. Kolejnym krokiem były sterowce, w tym dobrze znane Zeppeliny. Było to rozwinięcie koncepcji balonu braci Montgolfier, w której na końcu gondoli pasażerskiej umieszczono silnik. Zamiast zastosowania samej tkaniny do budowy czaszy, Ferdinand von Zeppelin zdecydował się na zastosowanie szkieletu, który pokryto materiałem. Tak powstał pierwszy solidny pojazd latający, który w 1900 roku wykonał 18 minutowy lot pokazowy, uzyskując prędkość 27 km/h.

Im bliżej do finalnej koncepcji samolotu, tym trudniej. Większość niezbędnych do pokonania problemów rozwiązali bracia Wright, którzy zbudowali pierwszy samolot. Ich sukces związany był z analizą aerodynamiki, a w szczególności ze zjawiskiem powstawania siły nośnej. Rozwiązali także dotychczasowe problemy ze sterowaniem i użyli lekkiego i stabilnie pracującego silnika. Kolejne loty były coraz lepsze, aż wreszcie doszli do perfekcji - takiej, jaka była możliwa do uzyskania na początku XX wieku. Niemniej jednak zapewnili sobie tytuł pionierów lotnictwa.

Honda w przestworzach – największe marzenie
Soichiro Perfekcja od zawsze bliska była marce Honda i jej twórcy – Soichiro. Podobnie jak spełnianie marzeń. Na realizację największego z nich marka czekała do 2015 roku, kiedy to powstała Honda Jet, czyli zaawansowany technicznie, lekki odrzutowy samolot o najlepszych w swojej klasie osiągach, jakości i sprawności.

To właśnie w 2015 roku, po kilkunastu latach konstruowania i kolejnych etapach testowych, odrzutowiec wzbił się po raz pierwszy w powietrze, stając się jednocześnie najszybszą Hondą, jaka kiedykolwiek została zbudowana. Ten sześciomiejscowy samolot biznesowy ma zasięg ponad 2200 kilometrów i może lecieć aż 782 km/h.

Realizując marzenia warto wytyczać nowe szlaki
Inżynierowie Hondy skonstruowali samolot, który lata szybciej, wyżej, ciszej i bardziej ekonomicznie od swoich konkurentów. Honda Jet jest także konstrukcją pionierską, która jako pierwsza wykorzystuje silniki umieszczone nad skrzydłami, co poprawia osiągi i zmniejsza zużycie paliwa. Silniki nie zabierają przestrzeni pasażerskiej, a ich nietypowe umieszczenie redukuje także hałas, który dociera do pasażerów i do ziemi.

Realizując to marzenie Honda zbudowała swój pierwszy komercyjny samolot. Wszystko zaprojektowano od podstaw, włącznie z silnikami – do napędu użyto dwóch oszczędnych silników turboodrzutowych GE Honda HF120.

Marka może być dumna ze zbudowania od podstaw maszyny latającej i to lepszej od zaprawionej w rynkowych bojach konkurencji. Znów u podstaw wszystkiego stała realizacja marzeń – człowieka o lataniu i Soichiro Hondy o budowie własnego samolotu. Dzięki uporowi człowieka do dążenia do celu powstała pierwsza latająca Honda.

Marzenie o przyszłości
Elektryczna i hybrydowa wizja przyszłości Hondy i... całej motoryzacji

Marzenia są po to, by je realizować i aby to, co kiedyś było zaledwie pomysłem, stało się codziennością. Wiele oczywistych elementów aut kiedyś było jedynie marzeniem w głowie danego konstruktora. W czasach, gdy nie wyobrażaliśmy sobie poduszek powietrznych, aktywnych systemów bezpieczeństwa czy alternatywnych sposobów napędu pojazdów.

Dziś poszukiwanie realnych alternatyw dla zasilania aut benzyną lub olejem napędowym powoduje, że producenci coraz więcej uwagi poświęcają na konstrukcje samochodów ekologicznych. W Hondzie istnieją specjalne zespoły badawcze, których celem jest rozwijanie nowych technologii i przeistaczanie kolejnych, śmiałych pomysłów na gotowe rozwiązania.

Hybrydowe modele Hondy są dobrze znane na rynku
Honda zaproponowała klientom technologię hybrydową już 20 lat temu. Pod koniec lat 90. hybrydy były przełomem w motoryzacji, dlatego zaprezentowany w 1999 roku model Insight był prawdziwą rewolucją w gamie aut tej marki. Poraz pierwszy zastosowano w nim silnik elektryczny, który wspomaga silnik spalinowy. Całe auto podporządkowano ekologii – rewolucyjne nadwozie z zasłoniętymi kołami charakteryzowało się bardzo niskim oporem powietrza. Wtedy Insight był nowinką techniczną i pokazem możliwości nowej technologii, którą później stosowano z powodzeniem w pozostałych modelach.

Hybrydowe Hondy oferowane były odtąd na całym świecie – także w Polsce sprzedawano np. sportowo wyglądający, ekologiczny model CRZ. Zbudowano też kilka generacji Civica oraz Accorda w wersjach hybrydowych.

Dziś marka oferuje nową koncepcję napędu hybrydowego – w modelu CR-V. Jego najnowsza generacja proponuje bezproblemową i bezawaryjną technologię hybrydową, która łączy napęd silnika spalinowego z błyskawiczną reakcją silnika elektrycznego.

Układ napędowy może pracować albo w trybie jedynie elektrycznym, albo jedynie spalinowym (podczas jazdy z wysoką prędkością), albo łączonym, kiedy silnik benzynowy jest generatorem dla silnika elektrycznego. Takie rozwiązanie zapewnia najwyższą możliwą wydajność, a częste przełączenia pomiędzy trybami są niezauważalne dla pasażerów.

Technologia hybrydowa to niejedyne rozwiązanie w kwestii alternatywnych układów napędowych. Honda rozwija także technologię ogniw paliwowych, a w latach 2008 – 2015 oferowała klientom zasilany wodorem model FCX Clarity.

Magazyn Top Gear okrzyknął ten model autem przyszłości. W pełni funkcjonalnym nadwoziu zamknięto technologię, która nie emituje podczas jazdy żadnych szkodliwych związków. Dzięki reakcji spalania w ogniwie paliwowym wodór zmienia się w parę wodną. Taki silnik, generuje 136 KM i pozwala na rozpędzenie się aż do 160 km/h, przy maksymalnym zasięgu 430 km.

Hybrydy, hybryd plug-in i elektryczna rewolucja
Według planów marki, w 2025 roku aż 2/3 Hond sprzedawanych w Europie napędzanych będzie układem hybrydowym, ogniwami paliwowymi lub napędem elektrycznym. Dlatego intensywnie rozwijana jest gama hybryd, a także hybryd plug-in - które mogą być ładowane z gniazdka elektrycznego i część trasy pokonują napędzane pozyskaną w ten sposób energią elektryczną.

Honda Hybrid Performance – układ i-MMD

Niezwykle responsywny i inteligentny system zapewniający niespotykany komfort jazdy. Nazywany inteligentnym systemem Multi-Mode Drive, który umożliwia przełączanie pomiędzy trzema trybami, zależnie od sytuacji na drodze i rodzaju podłoża.

Dwukrotnie większa moc

Zaawansowane pojazdy hybrydowe łączą w sobie zalety silników benzynowych i elektrycznych. Są zaprojektowane w celu zapewnienia znacznie mniejszego zużycia paliwa. Zapewniają płynne przekazywanie mocy na koła oraz dynamiczne przyspieszenie.

Szczególne znaczenie odegra budowa gamy aut elektrycznych, które nie emitują żadnych spalin. Pierwszym krokiem jest elektryczny model Honda Urban EV. Ten niewielki miejski samochód ma komfortowo przewozić czterech pasażerów w swoim modnie wystylizowanym nadwoziu, a auto zasilane będzie jedynie z baterii, doładowywanych za pomocą energii elektrycznej.

Swoim projektem nadwozia, Urban EV nawiązuje do pierwszej generacji modelu Civic. Jest przy tym bardzo nowoczesny i stanowi początek elektryfikacji całej gamy modelowej. Od tej pory każdy nowy model Hondy w Europie będzie miał wersję elektryczną. To model przełomowy dla marki, który pokazuje jak ważna jest ekologia i przyszłość. To także pokaz tego, jak odległe marzenia o szeroko dostępnym aucie bezemisyjnym stają się rzeczywistością.

Marzenie o komforcie i łączności
Pod względem tzw. "connectivity" Honda CR - V też ma się czym pochwalić!

Codzienność oparta jest na kontakcie z innymi i dostępie do informacji. Potrzebujemy być stale na bieżąco z ludźmi i wydarzeniami – m.in. po to, by mieć o czym porozmawiać. Stały kontakt ze światem kiedyś był marzeniem, a dziś staje się rzeczywistością. Umożliwiają to także samochody, które już dawno przestały być jedynie pojazdami, ale zmieniły się w prawdziwe centra rozrywki i telekomunikacji.

Dostęp do całego świata – teraz także w samochodzie
W trendy spełniania marzeń o komforcie i łączności wpisuje się najnowsze rozwiązanie dostępne w hybrydowej Hondzie CRV. System informacyjno-rozrywkowy Honda Connect pozwala być w stałym kontakcie zarówno z naszymi przyjaciółmi, jak i z naszą ulubioną muzyką. Dzięki niemu każdy pobyt w modelu CRV sprawi, że poczujemy się jak w dobrze nam znanym, komfortowym otoczeniu.

Bez problemu odtworzymy ulubioną muzykę, posłuchamy radia w cyfrowym standardzie DAB+, czy otworzymy aplikację AHA - ta ostatnia to internetowy odtwarzacz audio, zapewniający tysiące stacji do wyboru. Honda zaproponuje nam muzykę, wiadomości, audiobooki, podcasty, wiadomości z mediów społecznościowych, czy serwisów lokalnych. Bez problemu przejrzymy także strony internetowe – wszystko na 7-calowym ekranie dotykowym. Właściwą drogę do celu znajdziemy dzięki wbudowanej nawigacji firmy Garmin.

Honda dla kierowcy – jak skutecznie się z nim komunikuje?
Znacznie unowocześniono przekazywanie najważniejszych informacji o pojeździe. Twórcy CRV Hybrid pamiętali, że komunikacja na linii kierowca – auto jest szczególnie istotna. Dlatego obecny jest wyświetlacz head-up, który pokazuje najważniejsze parametry na przedniej szybie samochodu, dzięki czemu kierowca może odczytywać je bez odrywania wzroku od jezdni.

Znacząco unowocześniono zegary. W najnowsze Hondzie są one dużym wyświetlaczem TFT-LCD, na którym można przełączać się pomiędzy poszczególnymi panelami informacyjno-rozrywkowymi. Kierowca ma na nim dostęp także do parametrów auta, takich jak aktualna prędkość, obroty silnika, wskazania komputera pokładowego, czy poziom paliwa.

W wyposażeniu pojazdu znalazła się szerokokątna kamera cofania. Na centralnym ekranie deski rozdzielczej wyświetlany jest wysokiej jakości obraz, a kierowca ma do wyboru kilka różnych ujęć, w tym jedno z góry pojazdu. Wszystko po to, by nawet najtrudniejsze cofanie uczynić bajecznie prostym.

Specjalnie dla podkreślenia nowej technologii hybrydowej zaprojektowano dedykowany interfejs wyświetlacza umieszczonego na desce rozdzielczej. Prezentuje on, jaki tryb jazdy jest aktualnie używany i skąd pochodzi energia przenoszona na koła pojazdu. Za pomocą grafik przedstawiany jest przepływ energii w aucie i stan naładowania akumulatora. Hybrydowy CRV cały czas automatycznie dobiera najwydajniejsze i najbardziej ekologiczne źródło napędu, a informacje wyświetla kierowcy na ekranie.

Odpowiedni komfort podróży jest wstępem do dobrej rozrywki
Właściwy odbiór informacji i przyjemne korzystanie z systemów rozrywki nie byłoby możliwe, gdyby nie troska inżynierów o komfort codziennej eksploatacji. Pasażerowie najnowszego SUV-a Hondy mogą usiąść wygodnie w przestronnej kabinie, w której każdy element został dopracowany pod względem ergonomii. Elegancka stylizacja wnętrza i dobór wysokiej jakości materiałów wykończeniowych pozwalają na relaks i skupienie się na przyjemnościach.

Aktywny sposób redukcji hałasu sprawia, że niwelowane są wszystkie szumy i do uszu kierowcy i pasażerów dostają się tylko te dźwięki, które wybrali wcześniej za pomocą pokładowych systemów rozrywki. O właściwy klimat dba dwustrefowa klimatyzacja oraz aż cztery miejsca podgrzewane – dwa przednie i dwa na tylnej kanapie. Podgrzewana jest także kierownica. Warto pamiętać, że spokój pasażerów zapewnia też system Honda Sensing – którego zaawansowane systemy bezpieczeństwa cały czas czuwają nad bezpieczeństwem i odpowiednim spokojem ducha podróżnych.

Znakomita przestronność, odpowiednia atmosfera i przyjemne warunki klimatyczne sprawiają, że użytkownicy mogą się bez problemu nastawić na relaks podczas podróży. W takich warunkach łatwo wykorzystać wszystkie funkcje multimedialne nowej Hondy i zapewnić sobie nieograniczony kontakt ze światem. Marzenie o łączności towarzyszyło nam od dawna. Realizujmy je także podczas jazdy nową, hybrydową Hondą CRV.

Marzenie o doskonałości
Doskonała inżynieria, wymarzony design? CR - V Hybrid to po prostu świetny samochód

Zaprojektowanie i zbudowanie nowej generacji tak dobrze sprzedającego się modelu musi być dokładnie przemyślane. Należy dopracować lubianą formę nadwozia poprzednika, unowocześniając ją o najbardziej zaawansowane nowinki techniczne i designerskie. Tak, aby Honda CRV dalej pozostała sobą, ale kusiła nowoczesnością nadwozia i wnętrza.

Nowocześnie, ale równie elegancko co wcześniej
W nowej Hondzie znajdziemy nawiązania do karoserii poprzednika. Cały czas obecny jest w niej charakterystyczny duch modelu, dzięki czemu łatwo polubić najnowszą generację. Nadwozie jest jednak zdecydowanie bardziej wyraziste. Muskularne kształty nadkoli i rozmieszczenie kół na samych skrajach karoserii nawiązują do tradycji sportu samochodowego. Wyższy prześwit i odważnie wystylizowane felgi aluminiowe dopełniają atrakcyjności nowych linii zewnętrznych.

Uzupełnieniem dla karoserii jest nowa, znacznie bardziej rozbudowana gama kolorystyczna. Ze względu na zróżnicowanie kolorystyczne, nabywca może skonfigurować zarówno auto bardzo eleganckie – w jednym z szykownych ciemnych odcieni lub o bardziej sportowym wizerunku – w jaskrawym, połyskującym kolorze.

Detale cieszą oko i poprawiają funkcjonalność
Przyglądając się z bliska nadwoziu nowej CRV warto zwrócić uwagę na detale. Łatwo zauważyć system aktywnych żaluzji na osłonie chłodnicy, który poprawia aerodynamikę i redukuje ogólny poziom hałasu. Wiele z designerskich detali nowej karoserii ma szerokie znaczenie praktyczne. Podobnie jest ze spojlerem na klapie bagażnika – z jednej strony zapewnia atrakcyjny wygląd, z drugiej zmniejsza zawirowania i obniża opory powietrza. W atrakcyjną formę zewnętrzną wpasowano także elektryczną klapę bagażnika, którą można zaprogramować tak, aby zatrzymywała się na ustalonej przez użytkownika wysokości. Najwyższa wersja wyposażenia ma czujnik pod zderzakiem, którym można otworzyć klapę – wystarczy przesunąć pod nim nogą, a resztę zrobi za nas CRV.

Atrakcyjność wizualna nie przeczy funkcjonalności – wręcz przeciwnie. Nowa Honda CRV jest autem bardzo przestronnym. W wersji z silnikiem benzynowym dostępna jako opcja jest 7-osobowa konfiguracja kabiny, a maksymalna pojemność bagażnika nowego modelu to aż 1756 litrów (po złożeniu siedzeń). Dużo miejsca na nogi, mnóstwo przemyślanych schowków, czy intuicyjne składanie na płasko tylnych miejsc (w proporcji 60:40), poprzez jeden ruch ręką – te wszystkie cechy kryją się w nadwoziu nowej CRV.

Honda CR - V Hybrid

Honda CR - V Hybrid

Honda CR - V Hybrid

Honda CR - V Hybrid

Honda CR - V Hybrid

Honda CR - V Hybrid

Honda CR - V Hybrid

Elegancka nowoczesność ubrana w szykowne materiały
Wnętrze to ukłon inżynierów w stronę pasażerów. Przestronność, wyrafinowane linie i wysokiej jakości materiały – to wszystko pozwala czuć się w środku auta bardzo przyjemnie. Wyrazista stylizacja panelu zegarów i deski rozdzielczej udanie koresponduje z nowoczesną bryłą nadwozia. O dobre samopoczucie kierowcy dba intuicyjny i prosty w obsłudze, ale zaawansowany pod względem możliwości kokpit. Wszystko dopełnia precyzyjny montaż, zgodnie z najlepszymi japońskimi wzorcami. Każdy egzemplarz CRV przypływa bezpośrednio z Japonii, dlatego zbudowany jest w możliwie perfekcyjny sposób.

Wrażenie ekskluzywności i komfortu uzyskane jest także przez odpowiednie materiały użyte do wykończenia. Miękkie skórzane lub materiałowe obicia siedzeń dbają o właściwą wygodę podróży. Uwagę zwracają także stylowe detale – elementy takie jak nawiewy, wykończenie kierownicy, klamki czy panel sterowania klimatyzacją wykonane są z nowoczesnych, miłych w dotyku materiałów. To sprawia, że nie są tylko elementami funkcjonalnymi, ale również ozdobami przestronnego wnętrza.

Nowoczesność współgra z klasycznymi rozwiązaniami
Deska rozdzielcza to połączenie tradycyjnej, eleganckiej formy z nowoczesnymi rozwiązaniami - takimi jak wyświetlacz w miejscu zegarów, czy duży, sterowany dotykowo ekran na desce rozdzielczej.

Wszystkie multimedia udanie wkomponowano w linie deski rozdzielczej, dzięki czemu nie wyglądają jak dodane w ostatniej chwili. Wszystko w nowej CRV skomponowane jest tak, by urzekało swoją formą i funkcjonalnością. Łatwość obsługi i sterowanie najważniejszymi funkcjami poprzez przyciski – te rozwiązania spodobają się każdemu.

Inżynierom projektującym nowy model Hondy udało się połączyć marzenia o estetycznej, pięknej formie karoserii i wnętrza ze wszystkimi codziennymi potrzebami nabywców rodzinnych aut typu SUV. Mogło się to udać jedynie dzięki doskonałej inżynierii, która pozwoliła wykorzystać wszystkie możliwości pięknej linii nadwozia nowej Hondy CRV.

Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.